Ubaye jest jedyną z większych rzek Alp południowych, która nie została jeszcze zmieniona przez człowieka. Płynie nadal w naturalnym korycie i dlatego działa na kajakarzy jak magnes . Źródła Ubaye znajdują się przy granicy włoskiej na wysokości 3400 m n.p.m, niedaleko od źródeł Guil i jest spływalna już powyżej St.Pauli. Od tego miejsca mamy ponad 60 km dzikiej górskiej wody płynącej w pięknej naturalnej dolinie o zróżnicowanym charakterze i trudności.Rzeka nie ma charakteru lodowcowego i jej poziom systematycznie spada aż do sierpnia. Górny odcinek Ubaye powyżej Jaussiers to jeden z najlepszych w okolicy treningowych odcinków dla średnio zawansowanych kajakarzy. Przy wysokiej wodzie, gwarantuje też świetną zabawę dla małych i średnich raftów. Rzeka prawie cały czas oferuje trudności rzędu WW III, bez zapór i niespodziewanych przeszkód wymagajacych przenoszenia. A wszystko to w pięknej i zróżnicowanej krajobrazowo dolinie. Jeżeli przyjeżdżamy tutaj z doliny Durance najlepiej jechać z Guillestre przez przełecz Col de Vars. Start mamy 2 km poniżej St.Paul. Jeżeli poziom wody jest niski, alternatywny punkt startu znajdziemy 4 km dalej, poniżej ujścia Ubayette, jakies 200 m poniżej mostu drogowego drogi D 900, ponizej starego Fort de Tournox. Nie polecamy przy tym spływania wąwozu znajdujacego się zaraz za St.Paul ze względu na niebezpieczny gruz i śmieci, które pozostały w rzece po remoncie drogi. Ryzyko spłyniecia tego 2km odcinka wydaje sie mimo wszystko nieopłacalne. |
| Odcinek: | La Lauziere - Jaussiers |
| Długość: | 13 km |
| Czas płyniecia: | 2,5 godziny |
| Spadek : | 12%o |
| Spływalność : | najlepsza maj - czerwiec |
| Trudność : | WW III |
| Wodowskaz: | Roche rousse jest adekwatny przede wszystkim dla dolnego odcinka Ubaye. |
Zaraz za wąwozem mamy mały dopływ La Lauziere, a za nim łakę która stanowi dobre miejsce rozpoczęcia spływu. Wybór tego miejsca oznacza jednak konieczność płynięcia od samego początku przez wymagające bystrze. Dla wielu kajakarzy może to byc zbyt intensywny początek i dla nich dobrą alternatywą jest miejsce, gdzie za kolejnym mostem drogowym nad małym dopływem, mamy drogę prowadzącą do rzeki. To pozwala nam rozgrzać sie nieco na odcinku rzeki płynacej szybko w zwirowym korycie i z brzegami porośniętymi drzewami.Trzeba też uwazać na zwalone drzewa.
Po pewnym czasie trudnosci nieco maleją, a połączenie z Ubayette, znacząco poszerza koryto rzeki. Po prawej stronie spotykamy potężny Fort de Tournoux zbudowany na masywnych skalnych stopniach siegajacych kilkaset metrów ponad dno doliny. Kolejny kilometr płyniecia w zwirowym korycie doprowadzi nas do mostu przy la Condamine od którego rozpoczyna się interesujaca woda o trudnosci WW III. Wkrótce docieramy do "la Rapid des Parisiens" , 300 metrowego kamienistego przełomu w małym pieknym widokowo wawozie. Za kolejne 2 km mamy "Pas de Gregoire", kolejny mały wawóz z uroczym ktętym bystrzem.
Kilometr dalej dopływamy do obrzezy Jausiers i pierwszego mostu w tej miejscowosci. Brzegi stają się skanalizowane i mamy 2 kolejne mosty w tej miejscowości przy których należy szukać miejsca zakończenia spływu.
Górne Ubaye na odcinku od La Lauziere do Jaussiers płynęliśmy po koniec czerwca 2009, przy wysokim stanie wody. Wodowskaz w Roche rousse pokazywał przepływ prawie 60 m3/s (1,80 cm).
Na miejsce startu jechaliśmy od strony Jausiers. Jadąc w górę doliny mieliśmy bardzo dobry widok na rzekę i wszystkie jej ciekawe miejsca. |
|
| Nas interesował przede wszystkim piękny wąwóz rzeki poniżej St.Pauli. Przy tym stanie wody nie było widać w wodzie żadnych niebezpiecznych przeszkód czy pozostałości po remoncie drogi. Ale niestety w najwęższym miejscu wąwozu drogę przegradzało zwalone drzewo. Obniesienie w tym miejscu wymagało sprzętu alpinistycznego, więc z żalem, ale odpusciliśmy |
Poniżej wąwozu bez trudu znajdziemy drogę prowadzącą do rzeki i niewielkiej łaki na której można wyładować sprzęt. |
|
| Zejście do rzeki jest dość strome i niewygodne. Najpierw mamy kilkaset metrów w miarę łatwej, szerokiej i szybkiej rzeki z kilkoma szachownicami, po czym dopływamy do najtrudniejszego miejsca tego odcinka Ubaye. |
Jest to około 150 metrowa katarakta z wysokim progiem w środkowej części. Miejsce to bardzo dobrze widać po prawej stronie drogi, jeżeli jedzie się na miejsce startu od strony Jaussiers. |
|
| Odcinek ten nie był przy tym stanie wody specjalnie niebezpieczny. Najwiekszy problem stanowił odwój w kulminacyjnym punkcie, katarakty który potrafił przytrzymać i wywrócić kajak. Jeżeli jednak przepłyneło się to miejsce to dalej nie było kłopotów. Natomiast w przypadku wywrotki dalej było duzo miejsca i czasu aby się wyłapać. |
Za kataraktą rzeka rozszerzaja się i płynie w szerokim żwirowym korycie, gdzie bystrza przeplatają się z odcinkami spokojniejszej wody. |
|
| Po połączeniu z Ubayette jest już naprawdę szeroko. Dolina staje sie szersza i odsłaniają się ciekawe widoki. Przez długi czas towarzyszy nam piękny widok górującego nad doliną monumentalnego Fort de Tournoux. Fort ten wybudowano w 2 połowie XIX w, a jego zadaniem była ochrona terytarium Francji przed atakami z Włoch. Po zakończeniu płynięcia naprawdę warto poświęcić chwilę czasu na jego obejrzenie. |
Za Condamine dolina się zwęża, a rzeka zdecydowanie przyśpiesza tworząc długi odcinek spadków i bystrzy. Przy wysokiej wodzie ponton był mile bujany, a kajakarze co chwilę znikali w falach. |
|
| Za mostem drogi lokalnej rzeka stopnowo zwalnia i staje się znowu szersza. Oznacza to że zbliżamy sie do Jausiers. |
My płyniecie zakończyliśmy niecały kilometr przed pierwszym mostem w Jaussiers,w miejscu gdzie droga gruntowa prowadziła przez las do rzeki. |
|
Reasumujac górny odcinek Ubaye to miła szybka i bezpieczna rzeka, idealna na rozpływanie, jako że poza odcinkiem wąwozu oraz pierwszej katarakty, nie jest szczególnie wymagająca.
Jeżeli trafimy na wysoką wodę to spotkamy głównie fale i odwoje, przy niższej wodzie rzeka staje się bardziej techniczna.
Do tego mamy piękne widoki i krystalicznie czystą wodę - czyli wszystko czego nam potrzeba przy pierwszych kontaktach z alpejską wodą.
Serdecznie polecam.
|
Komentarze I Galeria I Rzeki |